niedziela , 23 styczeń 2022
Home » Aktualności » W tej walce stawką jest nasze zdrowie i życie!!!

W tej walce stawką jest nasze zdrowie i życie!!!

*** Dokładnie rok temu po kilkumiesięcznym oczekiwaniu na wynalezienie i wyprodukowanie skutecznej i bezpiecznej szczepionki przeciw Covid-19 na naszych łamach zamieściliśmy poniższy materiał – pełen radości i nadziei, że oto mamy w ręku ( strzykawce ) skuteczną broń przeciwko paskudnej chorobie. Dokładnie rok od wykrycia pierwszych przypadków choroby. Wystarczy tylko chcieć sięgnąć po tą szczepionkę i możemy czuć się w miarę bezpieczni. Dzisiaj dokładnie rok od tej chwili czujemy się zawiedzeni! Nie, nie szczepionką, tylko podejściem znacznej ilości osób do konieczności przyjęcia szczepionki.  Z niezrozumiałych dla nas powodów na całym świecie ale w naszym kraju również mamy osoby które nie chcą poddać się szczepieniu.

Dlaczego? Bo się boją? Bo wiedzą lepiej od specjalistów i lekarzy czy szczepionka jest pomocna i bezpieczna? Bo olewają sprawę myśląc, że ,,może ta choroba mnie osobiście nie dotknie”? Są również takie osoby które uważają wręcz, że Covid-19 to wymysł i żadnej choroby i zagrożenia nie ma. Jest jeszcze 1 grupa osób – która czeka na chwilę aż wynaleziona zostanie ich zdaniem ,,pewna” szczepionka. Wtedy oni zdecydują, że się zaszczepią. Tyle tylko, że mogą nie doczekać bo choroba ,,zrobi swoje”.

Tymczasem czas i okoliczności pokazują kilka zasadniczych faktów. Faktów bezdyskusyjnych i prawdziwych.

  1. Covid-19 istnieje naprawdę i ponad wszelką wątpliwość. Istnieje na całym świecie, co dowodzi, że choroba nie jest żadną ściemą,
  2. Covid 19 w wielu przypadkach jest chorobą śmiertelną, sam nie mija, tylko musi zostać pokonany. Przez Kogo? Przez co? Odpowiedź jest prosta przez szczepionkę, lekarstwo lub odporność ludzkiego organizmu którą trzeba zbudować,
  3. Pewne jest to, że ,,wcześniej, czy też później” choroba dotknie każdego – osobę starszą, w średnim wieku, młodzież oraz dzieci. W tym osoby zdrowe i chorujące na inne choroby.  Kwestią najważniejszą jest to by zderzenie z choróbstwem przeżyć, przeżyć bez daleko idących konsekwencji i następstw zdrowotnych, a już na pewno bez ofiar,
  4. Niestety nie pomoże w tym bardzo często prezentowana postawa konkretnej osoby – ,,jakoś tam będzie”, a może ,,mnie choroba ominie”, lub ,,chorobę przechoruję lekko”. Jak pokazują doświadczenia z całego świata takie nadzieje są złudne. Nie ma co liczyć na swoje szczęście w tej materii,
  5. Covid -19 jest chorobą  póki co ,,nieobliczalną”, potrafi bowiem w krótkim czasie zmutować, by dalej być Covid-em ale o innym wymiarze i zagrożeniu. Niestety nie wiemy co chorobą kieruje, ale mówiąc prostym językiem Covid potrafi zmienić swoje oblicze by oszukiwać wszystkich tych którzy z nim walczą. Naukowcy wobec takiego stanu rzeczy nie załamują rąk i podążając za rozwojem choroby starają się walczyć z nią nowymi metodami, lekarstwami i zmodyfikowanymi szczepionkami.
  6. Najgorsze jednak jest to, że Covid w wielu przypadkach ( niezależnie od wersji choroby ) powoduje śmierć wielu osób chorych. Niszczy wszystko co napotka nie ochronione w ludzkich organizmach.  Niszczy więc: płuca, niszczy mózg ale i niemal każdy organ ludzkiego organizmu. Umierają osoby młode, stare i dzieci. Umierają dotychczas osoby bardzo schorowane, ale również osoby dotychczas ,,zdrowe jak ryba”.
  7. O poszczególnych przypadkach śmierci na Covid lub inną chorobę za sprawą Covid-u dowiadujemy się z oficjalnych komunikatów. Ilość zmarłych osób jest przeogromna.  Podawane statystyki z całą pewnością nie są pełne i ofiar choroby jest o wiele więcej.
  8. Dodatkowo za sprawą Covid umiera wiele innych osób. Są to chorzy które nie dostają się do szpitala na leczenie innych chorób. Szpitale bowiem zajęte są przez Covid-owców i ograniczają lub nie przyjmują chorych na inne choroby. I to jest olbrzymi problem.
  9. Na dzień dzisiejszy naukowcy i lekarze przedstawili ludzkości kilka sposobów ograniczenia, zmniejszenia zachorowalności. De facto również ofiar choroby. Znamy je wszyscy, tylko czy je stosujemy? A może i w tej kwestii okazujemy się ,,najmądrzejsi” i ,,wszystko wiedzący”? Przypominamy jakie to są sposoby: zachowanie dystansu, noszenie maseczek, częste i dokładne mycie rąk, stosowanie płynów dezynfekujących,  dostosowanie się do limitów osób w danym miejscu i pomieszczeniu, dostosowanie się do nakazanej izolacji lub kwarantanny oraz poddanie się szczepieniu ( 1,2 i 3 razy ).  To w sumie niewiele, jeżeli stawką w tej walce jest nasze zdrowie i życie.
  10. Czy każdy z nas potrafi to docenić? A może kieruje nami gen nieposłuszeństwa i sprzeciwu? A wtedy bardzo często okazuje się, że ,,mądry Polak po szkodzie”. Tylko pamiętajmy, że zdrowie i życie mamy tylko jedno. Nikt nam go nie wróci. W tym wszystko się zamyka.
  11. I nie mówmy tutaj o prawach konstytucyjnych i zamachu na wolność człowieka.  Bowiem wszystkie te obostrzenia, nakazy, zalecenia stoją właśnie na straży tych wartości. Prawo do ochrony zdrowia i życia ma bowiem każdy. Nikt nie może narażać na niebezpieczeństwo w imię własnego widzimisię i nie daj Boże w imię swoich partykularnych interesów.  W tym miejscu należy więc wyraźnie podkreślić, że to właśnie wszystkie osoby buntujące się nakazom stanowią zagrożenie dla pozostałych.  A nie odwrotnie. Z tym faktem nie ma co dyskutować. I rzeczywistości nie da się zakłamać, 
  12. Skoro tak jest to pozostaje najpierw prośba i apel a w przypadku ich nieskuteczności – egzekwowanie przynależnego prawa ochrony.  Tyle tylko, że musi to robić każdy człowiek i każda instytucja. W sposób oczywisty musimy mieć na myśli: rząd i jego przedstawicieli w terenie, samorząd, służby porządkowe i policję, służbę zdrowia, Sanepid, Kościół każdego wyznania, oraz wszystkie instytucje.  Szczególną rolę w takich działaniach może i powinien odegrać kościół. Ale Jego całe środowisko musi być przekonane do przedstawionych wyżej racji i musi chcieć stać na ich straży. Aby marzyć więc o sukcesie wszyscy razem musimy ten sukces zbudować. Dla siebie, swoich bliskich, znajomych ale i nieznajomych. Tego wymaga człowieczeństwo. 
  13. Zróbmy więc wszystko, by moda na bunt w tym temacie stała się najzwyklejszym obciachem i nie była tolerowana tylko piętnowana.  Pamiętajmy, że jako społeczeństwo będziemy bezpieczni tylko wtedy kiedy uda nam się zbudować tzw. odporność populacyjną. Mamy nadzieję, że każdy wie o czym mówimy. Jeśli nie to powinien posłuchać racji osób i instytucji dobrej woli. Tak powinno być w imię szacunku bliźniego do bliźniego.  W przeciwnym wypadku będziemy mieli do czynienia z zamachem na zdrowie i życie każdego z nas. Bez wyjątku! Również z zamachem na swoje zdrowie. ( mw-29.12.2021 r. )

………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………………….

*** Tekst z dnia 29.12.2020 r.

,,BRAWO!!! Trwają szczepienia przeciw COVID-19. Gratulujemy i dziękujemy naukowcom”.

Po niemal pełnym roku od wykrycia pierwszych zachorowań na Covid-19 ( w Chinach ), po ponad 10 miesiącach od pierwszych zachorowań w Europie, po kilkumiesięcznej heroicznej walce z przebiegłym i groźnym wirusem w całej Europie i na świecie stało się to na co czekała cała ludzkość – wyprodukowano szczepionki przeciwko tym zachorowaniom. Od kilku dniu prowadzi się również na świecie szczepienia. Dzisiejsza niedziela stała się symboliczna dla wszystkich krajów Unii Europejskiej w tym również dla Polski. Na tym obszarze od dzisiaj ruszyły szczepienia. Na razie w ograniczonym zakresie i dla określonych środowisk ( najbardziej zagrożonych zainfekowaniem ). Jednak z dnia na dzień liczba osób poddanych szczepieniom będzie coraz większa i szersza. W przedziale czasu kilku miesięcy szczepieniu będzie mógł poddać każdy chętny! Bo szczepienie nie jest obowiązkowe, jest natomiast bardzo zalecane i oczekiwane. Chodzi bowiem o to, by jako ludzkość uzyskać odporność stadną. A tą gwarantuje tylko i wyłącznie masowe przyjęcie szczepionki.

Jak informują wszystkie polskie media – w niedzielę 27 grudnia br. ( dzisiaj ) w szpitalu MSWiA w Warszawie miało miejsce pierwsze w Polsce szczepienie przeciwko koronawirusowi. Jednak w dalszym ciągu wiele osób ma wątpliwości i szuka wymówek, żeby się nie szczepić.

*** W rozmowie z WP abcZdrowie dr Tomasz Dzieciątkowski, wytłumaczył, na czym polega działanie szczepionki i że jest to jedyny sposób zwalczenia koronawirusa.

Dr Tomasz Dzieciątkowski, wirusolog z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego, w rozmowie z WP abcZdrowie, przyznał że im więcej ludzi się zaszczepi, tym szybciej uda się zwalczyć pandemię. Jednak, jak podkreślił, mimo szczepień, nadal powinny być stosowane metody niefarmakologiczne, takie jak dystans, dezynfekcja i noszenie maseczki.

  1. Czy w związku z tym osoba zaszczepiona może przenosić koronawirusa?

– Jest to bardzo mało prawdopodobne – mówi dr Dzieciątkowski. – Dlatego, że szczepionka będzie indukowała odpowiedź komórkową, ale także humoralną zależną od przeciwciał.

Ekspert wytłumaczył, na czym będzie polegała ochrona szczepionki i przeciwciał przy ewentualnej infekcji spowodowanej zakażeniem koronawirusem SARS-CoV-2.

– Przeciwciała, które będą krążyły w naszej surowicy, będą atakowały i inaktywowały wirusa, który znajdzie się u nas w drogach oddechowych. Po naturalnym przejściu COVID-19, w zależności czy ktoś miał przebieg skąpoobjawowy, bezobjawowy, czy taki “na wypasie”, to przeciwciała będą się utrzymywały w organizmie odpowiednio długo – mówi.

  1. Jak długo utrzymują się przeciwciała po COVID-19?

Według dr. Dzieciątkowskiego po ciężkim przebiegu COVID-19 przeciwciała mogą się utrzymywać stosunkowo długo, nawet powyżej 6 miesięcy. Im słabsze objawy wystąpiły przy zakażeniu SARS-CoV-2, tym czas trwania przeciwciał jest krótszy.

Pytamy, czy osoby, które przeszły koronawirusa w sezonie jesiennym powinny się zaszczepić, czy mają tyle przeciwciał, że nie muszą?

– Wszystko zależy od tego, jaki przebieg miała choroba. Jednak u większości osób zakażenie koronawirusem i sam COVID-19 jest skąpoobjawowy, więc ta naturalna odporność nie jest wysoka. Te osoby również powinny się zaszczepić – mówi dr Dzieciątkowski.

Dodaje też, że może wystąpić ryzyko, że szczepienie nie odniesie pożądanych efektów, a odpowiedź poszczepienna nie zostanie wytworzona i osoba zaszczepiona nie będzie chroniona przed zakażeniem.

Dr Dzieciątkowski zapytany o to, jaki procent społeczeństwa musi się skutecznie zaszczepić, aby można było mówić o sukcesie w walce z koronawirusem, przyznał, że takich informacji nie ma. Można jedynie spekulować. Jednak jasno podkreśla, że im więcej zaszczepionych osób, tym szybciej pandemia się skończy.

– Proszę pamiętać o jednej rzeczy. Im większy będzie odsetek ludzi wyszczepionych, tym ta pandemia zacznie szybciej się cofać, ale nadal w trakcie szczepień powinny być stosowane te metody niefarmakologiczne. To nie jest tak, że możemy sobie odpuścić – mówi dr Dzieciątkowski.

Pierwsze szczepienia na COVID-19

27 grudnia odbyły się również pierwsze szczepienia na koronawirusa w Polsce. Jako pierwsza zaszczepiona została Naczelna Pielęgniarka CSK MSWiA w Warszawie, pani Alicja Jakubowska. Kobieta została wytypowana przez dyrekcję szpitala, ponieważ ma stały kontakt z chorymi na COVID-19.

Następnie szczepienie przyjął dyrektor szpitala MSWiA prof. Waldemar Wierzba, ratowniczka medyczna, Agnieszka Szarowska oraz laborantka Angelica Aplas.

*** Informacja o szczepionce:

Szczepionkę Comirnaty, wyprodukowaną przez Pfizer i BioNTech, podaje się w dwóch wstrzyknięciach, zwykle w domięśniowo w odstępie co najmniej 21 dni. Szczepienia poprzedza badanie kwalifikacyjne.

Dziś ruszyły również szczepienia w Raciborzu. Szczepionka jest już na Gamowskiej.

Szpital w Raciborzu jest na liście 72. lecznic węzłowych, do których szczepionka trafi w pierwszej kolejności, już 27 grudnia. Do szczepienia, jak mówił na środowej konferencji prasowej dyrektor Ryszard Rudnik, zgłosiło się ponad 280 osób personelu przy Gamowskiej. To około 50 proc. stanu. – Mam nadzieję, że większość naszej kadry się zaszczepi – dodał dyrektor. Na Gamowskiej może się zaszczepić także kadra innych placówek medycznych.

Szczepionka jest przeznaczona dla osób w wieku 16 lat i starszych. Jest dostępna w fiolkach wielodawkowych. Jedna fiolka wystarczy na co najmniej pięć dawek. Każda dawka musi zawierać 0,3 ml szczepionki.  Szczepionka jest rozprowadzana w UE pod marką Comirnaty, która – jak wyjaśniają producenci, firmy Pfizer i BioNTech – stanowi połączenie terminów COVID-19 i mRNA oraz angielskich słów community (wspólnota) i immunity (odporność).

Comirnaty zawiera cząsteczkę zwaną informacyjnym RNA (mRNA) z instrukcjami wytwarzania białka z SARS-CoV-2, wirusa wywołującego chorobę COVID-19. Comirnaty nie zawiera samego wirusa. Narodowy Program Szczepień przeciw COVID-19 zakłada, że przed akcją szczepienia populacyjnego Polaków zaszczepieni zostaną m.in. pracownicy służb medycznych w tzw. szpitalach węzłowych.

Uprawnieni do otrzymania szczepienia w etapie zero są: pracownicy szpitala węzłowego; pracownicy pozostałych podmiotów wykonujących działalność leczniczą, w tym stacji sanitarno-epidemiologicznych; pracownicy domów pomocy społecznej i pracownicy miejskich ośrodków pomocy społecznej; pracownicy aptek, punktów aptecznych, punktów zaopatrzenia w wyroby medyczne, hurtowni farmaceutycznych, w tym firm transportujących leki, a także pracownicy uczelni medycznych i studenci kierunków medycznych.

Dotyczy to również personelu niemedycznego, tzn. administracyjnego i pomocniczego (bez względu na formę zatrudnienia, również wolontariuszy czy stażystów) tych podmiotów, jak również osób z firm współpracujących z podmiotem i przebywających tam w trybie ciągłym. Do zaszczepienia się przeciwko COVID-19 mają więc prawo m.in. pracownicy księgowości w szpitalu, ale także pracownicy firmy współpracującej z placówką medyczną, np. dostawcy czy pracownicy ochrony.

Producent informuje, że aby zapewnić wysoką jakość produktu, opracowano specjalnie zaprojektowane transportery na szczepionkę z kontrolą temperatury, które dzięki zastosowaniu suchego lodu będą w stanie zapewnić przez długi czas odpowiednie warunki podczas jej transportu (-90 st. C do -60 st. C). Transporter utrzymuje temperaturę przez 10 dni bez otwierania.

Po otwarciu transportera w punkcie szczepień, szczepionka może być dalej przechowywana w zamrażarce utrzymującej ultraniską temperaturę (-70 °C ± 10 °C) do sześciu miesięcy lub tymczasowo w transporterze do 30 dni, pod warunkiem uzupełniania suchego lodu co pięć dni, zgodnie z instrukcją. Każdy transporter zawiera czujnik termiczny i moduł GPS, który nieprzerwanie w czasie transportu rejestruje lokalizację i temperaturę każdej przesyłki szczepionek 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. Po rozmrożeniu fiolkę ze szczepionką można bezpiecznie przechowywać do pięciu dni w lodówce (2-8 °C). Pierwsza transza szczepionek, która dotarła już do Polski to 10 tys. dawek. Kolejny transport ma zawierać 300 tys. dawek. Do końca stycznia powinno dotrzeć do Polski 1,5 mln dawek.

Na zasadność szczepionki przeciw SARS-CoV-2 wskazywali w ostatnim czasie m.in. specjaliści z Zarządu Głównego Polskiego Towarzystwa Epidemiologów i Lekarzy Chorób Zakaźnych. Argumentowali m.in., że każdy dzień zwłoki w udostępnieniu szczepionek przyniesie w Polsce kolejne kilkaset zgonów, czyli – jak ocenili – nawet 15 tys. przedwczesnych śmierci miesięcznie, spowodowanych tylko przez COVID-19. Eksperci apelowali, aby nie słuchać opinii na temat szczepień tych, których doświadczenie i wiedza są odległe od chorób zakaźnych, immunologii i wakcynologii.

W tym samym tonie, powołując się na wiedzę ekspercką, wypowiedzieli się we wspólnym stanowisku: minister zdrowia Adam Niedzielski, dyrektor Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowy Zakład Higieny Grzegorz Juszczyk i prezes Urzędu Rejestracji Produktów Leczniczych, Wyrobów Medycznych i Produktów Biobójczych dr Grzegorz Cessak. Wyjaśniali, że pandemia nie zmieniła systemu restrykcyjnych wymagań w procesie dopuszczania szczepionek do obrotu. Podkreślali też, że zarówno szczepionki mRNA, jak i szczepionki wektorowe, przeszły wszystkie wymagane etapy badań nieklinicznych i klinicznych, a żaden z wymaganych etapów badań nieklinicznych na zwierzętach ani trzech etapów badań klinicznych na ludziach nie został pominięty.

Gotowość zaszczepienia publicznie wyrazili w ostatnich dniach m.in. prezydent Andrzej Duda i minister zdrowia Adam Niedzielski, lider PO Borys Budka, szef klubu Lewicy Krzysztof Gawkowski, lider PSL Władysław Kosiniak-Kamysz. Wolę zaszczepienia wyraził także m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak, podkreślając, że “wspólne zaszczepienie jest troską o najsłabszych”. (PAP) Katarzyna Lechowicz-Dyl ktl/ mhr/

INFO: https://portal.abczdrowie.pl/, oraz  PAP.

Redakcja