poniedziałek , 15 kwiecień 2024
Home » Aktualności » Czy tani kotlet może być nagrodą w walce o miejsce parlamentarzysty na Wiejskiej?

Czy tani kotlet może być nagrodą w walce o miejsce parlamentarzysty na Wiejskiej?

Portal internetowy www.o2.pl pod lupę wziął stołówkę poselska przy ul. Wiejskiej w Warszawie. To tam mogą się żywić wybrańcy naszego narodu – posłowie i senatorowie. Biorąc pod uwagę medialne informacje dotyczące miesięcznych dochodów naszych posłów i senatorów, cytowane ceny posiłków zdają się szokować przeciętnego Kowalskiego. Może jednak to złudzenie, może lepiej parlamentarzystów dobrze i tanio nakarmić, bowiem …. . Wiemy przecież, że głodny Polak jest zmierzły, zły i leniwy. Może coś w tym jest.  Szkoda tylko, że informacje te udostępniono dopiero dzisiaj a więc w chwili kiedy zamknięte są już listy kandydatów w wyborach do sejmu i senatu. Gdyby stało się to wcześniej, można sobie wyobrazić parcie by dostać się najpierw na listę kandydatów a potem by zostać posłem i senatorem. Dla takich cen przecież warto. Nieprawdaż?

Informacje portalu zamieszczamy poniżej.

Zestaw obiadowy w Sejmie – kotlet schabowy, zupa i kompot – kosztuje zaledwie 12 zł. Jeśli poseł chce zjeść kiełbasę, zapłaci tylko 5 zł, za naleśnika – 2 zł. Kancelaria Sejmu liczy, że politycy będą chętnie wybierać tę ofertę i szacuje wpływy restauracji na Wiejskiej na aż 3 mln zł.

*** Czytaj: https://www.o2.pl/artykul/sejmowa-restauracja-pokazala-menu-zobacz-jak-malo-placa-poslowie-6426082252122241a

Redakcja