czwartek , 23 Listopad 2017
Home » Aktualności » Samobój pozbawił BUK zwycięstwa.

Samobój pozbawił BUK zwycięstwa.

Odrobinę nadziei wszczepił w serca rudzkich kibiców niedzielny remis BUK-u z drużyną z Brzezia. Głosy kibiców po tym meczu są jednak podzielone, część osób wynik postrzega jako przełamanie drużyny, inni stoją na stanowisku, że była to kolejna strata 2 punktów na swoje życzenie. Kto ma rację, czas pokaże, wszakże kolejne mecze już niebawem. Tymczasem poniżej przedstawiamy komentarz pomeczowy klubowego komentatora.

*** Remis Z Brzeziem, Jest Przełamanie!

Po ostatnich 4 porażkach z rzędu nastroje w rudzkim klubie nie były najlepsze. Szanse na przełamanie przed niedzielnym meczem jednak trochę wzrosły w ciągu tygodnia, ponieważ pojawiła się informacja, że do składu rudzkiej drużyny wracają Morgała, Wilczek, Procek i Wanglorz, którzy z różnych przyczyn na początku rundy nie byli w stanie pomóc swoim kolegą na boisku. Dodatkowo do treningów powrócił także Hamiga. Tak więc z nadziejami na lepszą grę, a przede wszystkim wynik rudzanie przystąpili do boju o pierwsze zwycięstwo w tym sezonie.

Początek spotkania nie mógł być lepszy, po bardzo ładnej i składnej akcji nasi seniorzy już w 3 minucie meczu objęli prowadzenie, a autorem gola został Tworuszka Adam.

Zespół Beniamina Miery przez kolejne 20 minut dominował na boisku, rozgrywał piłkę i starał się podwyższyć wynik, lecz albo brakowało ostatniego podania, albo zimnej krwi.

Z biegiem czasu nasza drużyna niestety zaczęła dostosowywać się do gry przeciwnika i po dobrym początku na boisku zapanował  chaos, który trwał aż do zakończenia pierwszej połowy. W tym czasie do głosu zaczęli dochodzić także zawodnicy z Brzezia, którzy stworzyli sobie kilka groźnych sytuacji, lecz na nasze szczęście nie potrafili ich wykorzystać.

Po przerwie sytuacja uległa zmianie o 180 stopni, to drużyna gości ruszyła od razu do ataków, a rudzcy zawodnicy nie potrafili się odnaleźć, wyglądało to tak jakby nie wyszli jeszcze z szatni na boisko. Motywująco nie podziałało nawet pierwsze ostrzeżenie, kiedy to sytuacje sam na sam zdołał wybronić Morgała. Niestety taki obrót sprawy nie mógł zakończyć się inaczej niż stratą gola. Po serii błędów piłkę wzdłuż pola karnego zagrał jeden z ofensywnych zawodników Brzezia, a ta niestety trafiła jednego z naszych graczy i wpadła do rudzkiej bramki. Wyrównanie trafienie dla drużyny z Brzezia sprawiło iż mecz stał się bardzo otwarty. Rudzka drużyna zaczęła dokładnie rozgrywać i stworzyła sobie kilka 100 % okazji. Zawodnicy z Brzezia ograniczyli się natomiast do kontr, które także powinny zostać zamienione na bramki.  Mnóstwo sytuacji pod jedną i drugą bramką nie zostało jednak wykorzystanych i wynik nie uległ zmianie już do końca spotkania. Cieszy przełamanie naszego zespołu i z minimalnie większym spokojem patrzymy w przyszłość, ponieważ jak i początek spotkania tak i ostatnie kilkanaście minut meczu w wykonaniu naszego zespołu mogło się podobać! Mamy nadzieję, że będzie to punkt zwrotny w tej rundzie, a nasza drużyna zacznie zdobywać punkty i piąć się w ligowej tabeli.

*** LKS ,,BUK” Rudy 1 – 1  LKS Brzezie

Bramka: Tworuszka Adam – 3 min.

Skład: Morgała – Jendryka Mario (Uwara Szymon 83′), Moric  Łukasz, Wilczek Michał, Bębenek Artur – Procek Mateusz, Piontek Kasper (Okulicki Mikołaj 74′), Kufieta Tomasz (Miera Beniamin 65′), Tworuszka Adam – Miera Oliwier (Duda Daniel 70′), Wanglorz Mariusz.

Rezerwa: Kalemba Szymon, Swoboda Paweł, Radler Patryk.

Redakcja