czwartek , 15 Listopad 2018
Home » Aktualności » Pomocy! Moje dziecko upiło się do nieprzytomności!

Pomocy! Moje dziecko upiło się do nieprzytomności!

Trwają wakacje, w związku z czym przypominamy, że sprzedaż lub podawanie napojów alkoholowych nieletnim jest przestępstwem zagrożonym karą grzywny podobnie jak rozpijanie małoletniego, za które grozi nawet do 2 lat więzienia. Alkohol z pewnością nie jest dla małoletnich i choć oni sami sięgają po co raz to mocniejsze trunki, w wielu przypadkach odpowiedzialni za to są dorośli. Jeśli jesteś sprzedawcą pamiętaj o tym, że pozory mylą i upewnij się, że alkohol sprzedajesz pełnoletniemu, jeśli rodzicem – bądź czujny i często rozmawiaj z dzieckiem.

Problem nadmiernego picia alkoholu przez nieletnich jest bardzo powszechny. Wystarczy tylko rozejrzeć się wokół siebie. To nic, że akurat Twoje nieletnie dziecko w tym momencie nie sięga po alkohol. Czy jesteś w 100% pewien ( pewna ), że jego koleżanka lub kolega również są wolne od tego nałogu?  Pamiętaj, że w okresie wakacji, a więc w czasie znacznego rozluźnienia dyscypliny i życia na większym luźnie niż zazwyczaj ryzyko istnieje również dla Twojego dziecka. Środowisko w którym się przybywa ma znaczny wpływ na wiele osób będących w otoczeniu. I zapamiętaj – wszystko zaczyna się od pierwszego piwa lub kieliszka. Potem sprawy idą już lawinowo i bez kontroli.

Poniżej przedstawiamy 2 przykłady takiej sytuacji, które miały miejsce w niedalekich Żorach.

Tylko w miniony weekend żorscy policjanci dwukrotnie interweniowali w sprawie pijanych nieletnich. W obu przypadkach o ich pomoc poprosiły zaniepokojone matki. Pierwsza interwencja dotyczyła 14-latki, która upiła się na tzw. “domówce”. Gdy dziewczyna przewróciła się na rynku, koleżanka zadzwoniła do jej matki, by ta zabrała ją do domu, gdyż nie mogła ona iść o własnych siłach. Przeprowadzone na prośbę opiekunki badanie alkomatem wykazało u nieletniej ponad 2,5 promila alkoholu w wydychanym powietrzu!

O kolejną interwencję policjanci zostali poproszeni tego samego dnia przed północą. Tym razem 17-letni chłopak upojony alkoholem leżał w rowie. To on sam, zanim stan jego się pogorszył, zadzwonił do matki z prośbą o zabranie do domu. 17-latek nie potrafił stać na nogach i był zdezorientowany po tym, jak na imprezie ze znajomymi wypił pół litra wódki. W jego przypadku wakacyjna “przygoda” znalazła swój finał w szpitalu, gdzie dowiozła go wezwana na miejsce załoga pogotowia ratunkowego.

Policjanci apelują do sprzedawców – upewnijcie się, że alkohol sprzedajecie dorosłym. Rodzicom natomiast radzą, szczególnie teraz w wakacje, wzmóc nadzór nad pociechami i dużo z nimi rozmawiać. Nieletnim zaś przypominają, że spożywanie alkoholu jest nie tylko zabronione, ale i traktowane jako przejaw demoralizacji. Ostrzegają, że rozpijanie, w tym dostarczanie alkoholu, ułatwianie jego spożycia lub nakłanianie do picia to przestępstwo, za które dorosłym grozi nawet do 2 lat więzienia, a młodszym sprawa w sądzie rodzinnym i nieletnich.

Policja

Redakcja