piątek , 24 Listopad 2017
Home » Aktualności » O krok od tragedii w Rudzie Kozielskiej

O krok od tragedii w Rudzie Kozielskiej

gazWielokrotnie już na naszych łamach ostrzegaliśmy naszych czytelników przed możliwością wystąpienia w naszych domach ( mieszkaniach ) niebezpiecznych zdarzeń. Pośród całej tej plejady możliwych zdarzeń, jednym z najgorszych jest to z udziałem gazu, a ściślej mówiąc nieszczelności instalacji gazowych ( butli ) i stąd płynącego zagrożenie. Na myśli oczywiście mamy zatrucie gazem oraz co nie daj Boże wybuch gazu. Pamiętajmy, że w przypadku zagrożenia gazem, mamy do czynienia z czynnikiem niewidocznym dla oka a jedynie polegać możemy na naszym powonieniu. Bardzo często bywa jednak tak, że w chwili kiedy ,,wyczujemy? obecność gazu w otoczeniu, może już być za późno. Do tragedii wystarczy przecież tylko jedna iskra.

O wielkim szczęściu możemy mówić na przykładzie zdarzenia sprzed 3 dni które miało miejsce w Rudzie Kozielskiej.

Zaistniała sytuacja zmusiła do tego, że z budynku mieszkalnego ewakuowano kobietę z dzieckiem. Urządzenia pomiarowe wskazały bowiem wysokie stężenie gazu w powietrzu, co oznaczało, że atmosfera była wybuchowa. Fakt ten potwierdził – zastępca dowódcy JRG PSP w Raciborzu Mateusz Wyrba.

W tym przypadku jedna iskra mogła doprowadzić do wybuchu i  wielkiej tragedii.

Zdarzenie miało miejsce 7 grudnia br. niemal w samo południe. O wycieku gazu w budynku jednorodzinnym w Rudzie Kozielskiej strażacy otrzymali zgłoszenie o godz.12.10.

Natychmiast po zgłoszeniu na miejsce zdarzenia skierowano 2 zastępy Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej PSP w Raciborzu, 1 zastęp ochotników OSP Ruda Kozielska oraz policję.

Jak się okazało, jeszcze przed przyjazdem na miejsce strażaków, zagrożony budynek opuściła kobieta z dzieckiem. Strażacy szybko zlokalizowali przyczynę zagrożenia, tj. awarię butli gazowej ( nieszczelność ).

Gazu ulotniło się na tyle dużo, że powstało duże zagrożenie jego wybuchu. Zagrożenie zostało zażegnane poprzez zakręcenie zaworu i przewietrzenie budynku.

Zaistniały przypadek powinien być dla nas ostrzeżeniem, takim by w przyszłości nie dochodziło już do tego typu zagrożeń. Tym razem skończyło się na strachu, czy tak jednak będzie zawsze?      Redakcja