poniedziałek , 10 Grudzień 2018
Home » Aktualności » Na powitanie Wiosny – współczesny Ninja w rudzkiej szkole – czyli o granicach ludzkiego organizmu!

Na powitanie Wiosny – współczesny Ninja w rudzkiej szkole – czyli o granicach ludzkiego organizmu!

Wiosna rozkręca się na dobre. Kilkanaście dni temu, w przeddzień pierwszego dnia wiosny w rudzkiej szkole gościł niesamowity człowiek – Jurij Zieniewicz. Uczniowie mieli okazję zobaczyć niesamowitą siłę, zwinność i wytrzymałość ukryte w drobnym ciele człowieka, które nadludzką moc cechy czerpie, jak sam mówi, z połączenia sił przyrody, kosmosu i Boga. Codzienna praca, regularne ćwiczenia, przestrzeganie zasad i dyscyplina – to uniwersalny klucz do łamania wszelkich barier i osiągania każdego celu – tak brzmi jego życiowe motto, które chciał przekazać obserwującym go dzieciom oraz młodzieży.

W tym niesamowitym pokazie mieli okazję uczestniczyć bezpłatnie wszyscy uczniowie, dzięki temu, że wszelkie koszty pokryła Rada Rodziców, której serdecznie dziękujemy za sfinansowanie kolejnej atrakcji dla naszych uczniów. Jurii Zieniewicz pochodzi z Białorusi z rodziny o korzeniach polsko-białoruskich, jest  kaskaderem, żołnierzem i mistrzem wschodnich sztuk walki. Ma 53 lata i dzisiaj mieszka z rodziną w Raciborzu, gdzie trenuje w klubie sportowym Unia Racibórz. Uczniom opowiadał o swoim życiu i doświadczeniach oraz o ćwiczeniach, które rozpoczął  w wieku 5 lat. Narzekał na niezbyt mroźne zimy, które uniemożliwiają mu praktykowanie polewanie ciała wiadrem lodowatej wody, najlepiej z samego rana. Ma to gwarantować nie tylko żelazne zdrowie i odporność na wszelkie choroby, ale również potężny zastrzyk energii na cały dzień. Energii, która pozwala Jurijowi chodzić na bosaka po potłuczonym szkole oraz po drabinie, której szczeble wykonane są z ostrych mieczy. Energii,  która daje moc, by zginać w rękach potężny metalowy pręt lub okręcać go sobie wokół szyi. Jurij zademonstrował również utrzymywanie na klatce piersiowej w pozycji leżącej deski, na której stanęło 10 dorosłych ludzi (nauczycieli) o łącznej wadze ponad 800 kilogramów! Jurij wyszedł z tego (podobnie jak ze wszystkich innych ćwiczeń) bez najmniejszego szwanku w przeciwieństwie do nauczycieli, którzy w trakcie schodzenia z deski i z ciała Jurija powywracali się o własne nogi 🙂  Jurij podkreślał, że robi to wszystko bez dopingu czy jakichkolwiek innych chemicznych używek, używa tylko energii, którą każdy z nas może w sobie odnaleźć i wykorzystać. Z pewnością zainteresował i zainspirował wielu uczniów, którzy zobaczyli jak ogromne możliwości kryje w sobie człowiek i co może zrobić dyscyplina, trening i przestrzeganie żelaznych zasad – z jednym ważnym zastrzeżeniem, żeby ewentualne naśladowanie wyczynów Jurija rozpocząć od zdecydowanie mniej wymagających ćwiczeń niż te, które mieliśmy okazję zobaczyć w czasie szkolnego pokazu 🙂

 

 A oto kilka filmików z wyczynami mistrza:

– Chodzenie boso po potłuczonym szkle.

– Zgięcie pręta opartego o szyję.

– Uderzenie młotem w klatkę piersiową Jurija leżącego na kolcach.

– Nauczyciele stoją na Juriju, który leży na …. szkle.

– Wyciąganie ostrego miecza przywiązanego do dłoni.

– Jurij skręca gołymi rękami gruby pręt.

– Próba wyprostowania pręta skręconego wcześniej przez Jurija – dokonywana przez uczniów naszej szkoły.

– Okręcanie grubego pręta wokół szyi Jurija.

*** Zdjęcia z wydarzenia: https://zsorudy.szkolnastrona.pl/a,251,wspolczesny-ninja-w-naszej-szkole-czyli-o-granicach-ludzkiego-organizmu

Redakcja