poniedziałek , 24 Wrzesień 2018
Home » Aktualności » Grillowanie tak, byle nie na dachu wieżowca!

Grillowanie tak, byle nie na dachu wieżowca!

Weekend trwa w najlepsze. Pogoda jest przewspaniała i umożliwia nam przebywanie na dworze od wczesnego poranka, po samą noc. A skoro już jesteśmy na dworze, to trudno nie zorganizować sobie smacznego grilla. No bo niby dlaczego, nie. W ten sposób miło możemy spędzić czas, ugościć rodzinę lub znajomych, a przy okazji posmakować wykwintnych trunków.  Ale wszakże po to jest między innymi długi weekend. My jednak apelujemy do wszystkich naszych czytelników, by w tym wszystkim zachować umiar i zdrowy rozsądek. A tego niestety nie możemy powiedzieć o ,,osobnikach” z Raciborza którzy nagle zapałali miłością do grillowania. I grill sobie zorganizowali, tyle tylko, że …… na dachu wieżowca. Co z tego wyszło?

Po otrzymaniu informacji o takim zdarzeniu, Policja długo szukała sprawców nocnego grillowania na dachu wieżowca w Raciborzu i ostrzega imprezowiczów, że takie zachowanie może się źle skończyć.

Oczywiście – interweniować musiała również straż pożarna.

Do niecodziennej interwencji zastępów zawodowej straży pożarnej doszło 20 kwietnia około 20.30 przy ul. Słowackiego-Żeromskiego Raciborzu. Służby wezwano do ogniska… na dachu wieżowca. Strażacy przez klatkę schodową próbowali się dostać na dach budynku, ale wszystkie włazy były zamknięte. Zdecydowano więc o użyciu autodrabiny. Dwóch strażaków z gaśnicami wyniesiono na dach. Tam okazało się, że ktoś chciał tu sobie urządzić grilla. Znaleziono jednorazowe palenisko dostępne w marketach wypełnione węglem. Najprawdopodobniej biesiadnicy przesadzili z podpałką i doszło do zaprószenia ognia, który ugaszono… piwem. Na miejscu ujawniono bowiem puste puszki po alkoholu. Strażacy dojeżdżający na miejsce widzieli na dachu płomienie. Po biesiadnikach ślad jednak zaginął. Prawdopodobnie mieli klucze, którymi otworzyli włazy, a słysząc sygnały dojeżdżających wozów uciekli.

Materiał patrz: https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/grill-na-dachu-wiezowca-w-raciborzu,831373.html

Redakcja